Free-PEMF zbyt szybko się wyłącza

Fora

Dzień dobry,

po zakupie akumulatora i kilkakrotnym użyciu urządzenię zasygnalizowało iż akumulator się wyczerpał. Zatem podłączyłem ładowarkę i odczekałem 1h, po czym zmierzyłem miernikiem napięcie bezpośrednio na akumulatorze.. Pokazał 12,4 V. Podłączyłem urządzenie do komputera i wydałem z konsoli polecenie cbat 124. Następnie podłączyłem cewkę i uruchomiłem program I  (13 minut) , który zakończył się po 13 minutach. Po zakończeniu programu odczekałem 10 minut i włączyłem program II który powinien był twać 8 minut. Niestety po około 4 minutach zaświeciła się czewona dioda , nastąpiło 10 piknięć i urządzenie się wyłączyło.

Miernik tym razem pokazał 11,3 V, a po podłączeniu do na konsoli , po wydaniu polecenia bat pokazało się 112 , czyli 11,2 V.

Akumulator został kupiony 3 dni temu. Popracował 3 dni - zaledwie kilka uruchomień urządzenia.

Poproszę o pomoc w rozwiązaniu problemu. 

 

Wlademar, masz możliwość zmierzyć prąd ładowania akumulatora? Jeśli był całkowicie rozładowany to moim zdaniem w godzinę go nie naładujesz. Masz na ładowarce jakieś kontrolki?

Podasz dane akumulatora? Może znajdziemy notę katalogową i zobaczymy jak powinien był ładowany. Te akumulatorki raczej nie powinny być ładowane dużymi prądami, dla np. MWS 1,3-12 zaleca się max 0,36A czyli min. 3h ładowania

http://mplenergy.pl/wp-content/uploads/2016/01/MWS-1.3-12.pdf

 

Dodane przez Arek w odpowiedzi na

Arek , 

na zasilaczu widnieje opis:  Output: 13V 650mA. Wprawdzie to prawie dwukrotnie za dużo, jednak nie tu chyba jest "pies pogrzebany".

Właśnie zrobiłem kolejny test po kilkugodzinnej przerwie , bez doładowywania w międzyczasie akumulatora: Przed testem napięcie na akumulatorze zmierzone miernikiem miało wartość: 11,69 V, polecenie bat wydane z konsoli pokazało wartość 120. Ok, mała rozbieżność 0,3 V .

Uruchomiłem program II który miał trwać 8 minut. Po upływie 4 minut 40 sekund  zaświeciłą się czerwona dioda, buzzer zasygnalizował 10 piknięć i urządzenie się wyłączyło. Czyli wykryte zostało bardzo niskie napięcie.

Miernik podłączony do akumulatora pokazał napięcie : 11,43 V , a polecenie bat pokazało wartość 117.
Nie mam pomysłu czemu urządzenie się wyłączyło :(

Dwa sposoby:

1. Kupić zasilacz 14V (Ładuje akumulator w około 25 minut):

http://allegro.pl/samsung-dsp-6014c-5-5x2-5-lcd-14v-4-29a-f-vat-gw24-i6601791761.html

(hasło na allegro: samsung 14V)

2. Ładować co najmniej 2,5h - takim zwykłym zasilaczem, bo w szereg jest podłączona dioda ze spadkiem napięcia 0,6V, co powoduje zmniejszenie prądu ładowania znacznie. Akumulator przyzwoicie się ładuje przy napięciu około 13,2-13,8V - a trzeba pamiętać o diodzie.

Dodane przez VValdemar w odpowiedzi na

Bo napięcie na zaciskach niekoniecznie odpowiada na pinie mierzącym napięcie podczas pracy, (obciążenie). Cewka 9om pobiera około 1,5A. Więc następuje spadek napięcia i tyle. Jak akumulator jest wyładowany to ma większą rezystancję wewnętrzną i jest spadek napięcia podczas impulsu.

Drugi teoretyczny powód to zwiększenie rezystancji wewnętrznej akumulatora na skutek rozładowania do zera. Wtedy po naładowaniu napięcie na zaciskach jest ok, ale po obciążeniu spada. Nawet jeśli niby jest naładowany. Z takim nic już się nie da zrobić - trzeba wymienić.

O ile pamiętam to free-PEMF się wyłącza poniżej 9,0V.

#define MIN_BATTERY_LEVEL 90 

Jak by była potrzeba możesz przysłać akumulator do mnie, mam ładowarkę modelarską z pomiarem pojemności. Może wśród znajomych popytaj?

Szybka opcja to zakup zasilacza 15V, np:

http://allegro.pl/zasilacz-dc-15v-1-2a-5-5-2-5-18w-fw7240-thomson-i6801191430.html

dostawiasz w szereg jeszcze jedną diodę krzemową i masz 13,8V po dwóch diodach (dołożonej i tej na płytce).

To prawda że dołożenie 06V spadku napięcia na jednej diodzie zdecydowanie zmniejsza prąd ładowania, wydłuża jego czas.

 

 

 

Załączam jako ciekawy przypadek, może komuś pomoże rozwiązać problem.

Zbudowałem freePEMF zgodnie ze schematem wgrałem soft i wszystko działa na resystorze 24R 2W. Rezystor się grzeje czyli prąd płynie dioda miga, przycisk zmienia programy czyli wszystko działa jak należy. Problem pojawia się po podłączeniu cewki. W chwili gdy ma się zacząć program urządzenie piknie 10x i się wyłącza tak jak w przypadku słabego akumulatora, przy czym napięcie aku jest poprawne (ok 12,3V). Cewka którą nawinąłem to cewka pomarańczowa ma rezystancję 9,2R promień 10cm 102 zwoje, śr.0,4. Proszę o jakąś sugestię co może być przyczyną takiego stanu rzeczy, dodam że kilkukrotnie sprawdziłem połączenia na płytce (którą sam projektowałem i wykonałem) i nie mam już pomysłów dlaczego akurat na cewce się wyłącza.

Dziękuję za każdą informację.

To mogą być trzy przyczyny:

1.  Akumulator jest kiepski lub nienaładowany Zakładam, że ładował go pan całą noc, bez względu na to co pokazuje zielona dioda free-PEMFa - wtedy napięcie może mieć dobre, bez obciążenia, ale po obciążeniu siada. Proszę podłączyć po prostu do niego cewkę pomarańczową na stałe i zmierzyć wtedy napięcie. Nie powinno być niższe o 0,5-1V w stosunku do nieobciążonego.

2. Układ niewłaściwie mierzy napięcie za sprawą niedokładnych rezystorów. Trzeba podłączyć free-PEMF (bez cewki) do PC. Odpalić konsolę np. Herkules lub z Arduino. Włączyć i zmierzyć napięcie na akumulatorze np. 12,3V następnie wydać z konsolo polecenie bat - powinno wskazać 123. Jeśli tak nie jest skalibrować free-PEMFa poleceniem cbat 123  Patrz punkt 5 tu: https://biotronika.pl/ratuj-free-PEMF

3. Kiepskie styki powodują drastyczny spadek napięcia. Zwrócić uwagę na kable od akumulatora.

Urządzenie ma taki specjalny tryb serwisowy w którym włącza cewki na stałe. Trzeba podczas włączenia przytrzymać przycisk 12 sekund aż piknie i zaświeci czerwona dioda. Wtedy jednorazowe naciśnięcie przycisku załącza lub wyłącza cewkę na stałe. To pozwala pomierzyć spadki napięcia, moc, indukcję pola magnetycznego itp.

 

Witam,

Również mam problem ze zbyt szybko wyłączającym się freePEMFem. Opisywałem mój przypadek w tym temacie: https://biotronika.pl/node/117

Działam na cewce pomarańczowej. Akumulator wymieniony na zupełnie nowy - myślałem, że poprzedni się zużył, ale objawy są te same nawet po wymianie. Urządzenie na programie łokieć tenisisty wyłącza się po około 20 minutach (10 minut za wcześnie). Akumulator został skalibrowany poprzez konsolę. Polecenie bat pokazywało wartość o 1 V zbyt niską. Skorygowałem poleceniem cbat.

Niestety nic to nie dało. Ciągle mam ten sam problem. Urządzenie wyłącza się po niepełnym programie (20 minut). Zmierzyłem napięcie na akumulatorze za pomocą miernikapo pełnym, kilkugodzinnym ładowaniu. Przed uruchomieniem urządzenia pokazywało wartość 12,33 V, po tych 20 minutach niepełnego programu i samoczynnym wyłączeniu się urządzenia napięcie na akumulatorze wynosiło około 11,3 V. 

Wszedłem w tryb serwisowy (przytrzymałem włącznik około 12 s). Sprawdziłem, że uruchomienie cewki pomarańczowej w tym trybie powoduje spadek napięcia na akumulatorze o około 2 V. Czyli z tych 11,3 V przy wyłączonej robi mi się 9,3 V na akumulatorze przy włączonej na stałe cewce. Wszystko mierzone miernikiem.

Co dalej mogę zrobić? Mogę oczywiście kupić nową ładowarkę 14 V, ale czy to cokolwiek da? Czy to normalne z tym spadkiem rzędu 2 V? Może rzeczywiście problemem są styki, ale teraz pytanie po której stronie? Te widełki wtykane do płytki prototypowej, czy zaciskane obejmy na akumulatorze? Jak to zweryfikować? 

Z góry dziękuję za wszelką pomoc, ale również ogromnie o nią proszę! :(

Sprawdziłem jeszcze, jak wygląda napięcie na zaciskach akumulatora oraz za przewodami na stykach płytki. Nie ma różnicy pomiędzy akumulatorem a płytką przy wyłączonym urządzeniu. To samo przy wyłączonym. 

Zauważyłem też, że napięcie po prostu maleje w oczach przy włączonym urządzeniu, a po wyłączeniu wraca do tego co było, tak jakby bez zmiany...

Tyle udało mi się zaobserwować. Nie mam pojęcia, co dalej zrobić. Moja prośba, to czy ktoś mógłby to urządzeniu ode mnie przyjąć i zweryfikować. Oczywiście odpłatnie.