freePEMF awaria [uszkodzona płytka prototypowa]

Fora

 

FreePEMF – działało od 2017 i przestało, niestety.

Może ktoś z większym doświadczeniem w elektronice coś podpowie, gdzie tam i co tam panie pomierzyć, po przeglądnięciu poniższego.

Urządzenie włącza się, można uruchamiać, wgrywać programy, ale od pewnego czasu dało się zauważyć, że cewka pomarańczowa jest zimna, przy programie przy którym wcześniej ciepło było odczuwalne. Sprawdziłem cewkę ~9,2 om.

Po podłączeniu płytki z testowym obciążeniem, diody przy uruchomionym programie nie świecą. Sprawdziłem części na tej płytce wszystkie działają, diody sprawne.

Zatem rozebrałem, bebechy, tutaj dodam, że chyba rok temu wymieniany był moduł Arduino NANO, gdyż postanowił już nie startować (włączała się tylko dioda czerwona + dioda na Arduino i tyle). Wracając, przeglądnąłem okiem laika części, wydają się ok, pomierzyłem oporniki, kondensatory, diody, podmieniłem na chwilę tranzystor, nawet znalazł się moduł Arduino więc też podmieniłem – bez zmian. Wreszcie przekaźniki, pod górnym pod nóżką nr 3 (jak na zdjęciu) widać roztopiony materiał płytki oraz nalot na nóżce. Sprawdziłem (nie podmieniałem) połączenia styczników przy zwarciu i rozwarciu wszystkie przewodzą jak powinny.

płytka

I tu utknąłem, może macie inne sugestie gdzie szukać, jak inaczej sprawdzić.
pozdrawiam

 

Przy takim efekcie wymienilbym plytki prototypowe.

Takze zaproponowalbym upgrade do freePEMF DUO. Ten projekt jest bardziej wytrzymaly bo wieksze prady nie plyna przez plytki prototypowe tylko kabelki i zaciski do tego przystosowane.

Dodane przez Krzysiek w odpowiedzi na

 

@Krzysiek Dzięki za pomoc, szczególne dzięki za witrynę biotronika.

Dla potomności: wymieniłem nadtopioną płytkę prototypową, a jako że wszytko było wybebeszone wymieniłem, także wszystkie zworki na przewód nieco bardziej dopasowany do pól płytki. Działa.

Dodatkowo
Był taki wątek https://biotronika.pl/node/88 o tym jak sprawdzać cewkę podczas pracy, aby nie aplikować wirtualnej terapii, ale wydaje mi się, że dla szaro-czarnego luda (w tym dla mnie) ;) bez schematu połączeń to pozostaje kompas / magnes neodymowy – średnio użyteczne rozwiązanie. Czy coś się urodziło w tym temacie?